Author Archives: michalanowakowski

„Czy cierpię na MSS?”

problemy finansowe

Dzięki uprzejmości Grant Cochrane / FreeDigitalPhotos.net

MSS – Money Sickness Syndrome, czyli „zespół choroby pieniężnej”, dotyka według badań ponad 43% osób w Wielkiej Brytanii. Jeśli troska o pieniądze spędza Ci sen z powiek, być może też na niego cierpisz.

Dr Roger Henderson, ekspert ds. zdrowia psychicznego w Wielkiej Brytanii, twierdzi, że bardzo często duszności, bóle głowy, nudności, wysypka, brak apetytu, wybuchowość, nerwowość oraz skłonność do negatywnego myślenia świadczą o MSS – nadmiernemu i niepotrzebnemu zamartwianiu się o pieniądze. Teraz, kiedy ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani doniesieniami o obecnym lub zbliżającym się kryzysie, ryzyko nabawiania się MSS znacząco wzrasta. Nie ma sensu cierpieć z powodu opisanych wcześniej objawów psychologicznych i somatycznych, więc sprawdź już teraz, czy nie dopadła Cię „choroba pieniężna”.

Skąd mam wiedzieć, czy nie cierpię na MSS?

Poniżej znajduje się kwestionariusz. Odpowiedz na pytania w nim zawarte.

 Czy unikasz omawiania kwestii finansowych z powodu stresu?

 Czy pieniądze są często przyczyną sprzeczek w Twojej rodzinie?

 Czy masz skłonność do impulsywnych i/lub niekontrolowanych wydatków?

 Czy ciągle zamartwiasz się rachunkami?

 Czy Twoje rachunki często opiewają na kwotę wyższą, niż się spodziewałeś?

 Czy często regulujesz należności z opóźnieniem?

 Czy na rachunku karty kredytowej (jeśli taką posiadasz) jesteś w stanie spłacać tylko minimalnie wymaganą kwotę?

 Czy opłacasz rachunki z pieniędzy przeznaczonych na inne cele?

 Czy bierzesz dodatkową pracę, by pokryć bieżące wydatki?

 Czy zaciągasz nowe pożyczki, aby spłacić poprzednie?

 Czy sięgasz po oszczędności, by regulować bieżące rachunki?

 Czy bardzo często pieniądze kończą ci się przed kolejną wypłatą?

 Czy odczuwasz wewnętrzny przymus, by gromadzić duże kwoty?

 Czy masz somatyczne i/lub psychologiczne objawy stresu spowodowanego troskami finansowymi (te wymienione powyżej)?

 Czy wiesz dokładnie, ile zarabiasz?

 Czy wiesz dokładnie, ile wydajesz?

 Czy wiesz dokładnie, na ile jesteś zadłużony?

Na każde pytanie (z wyjątkiem trzech ostatnich) policz sobie 1 punkt za każdą odpowiedź TAK; natomiast jeśli chodzi o trzy ostatnie pytania to policz sobie 1 punkt za każde z nich, jeśli odpowiedziałeś NIE.

Jaki wynik Ci wyszedł? Można było maksymalnie uzyskać 17 punktów. Im bliżej jesteś tej liczby, tym większe prawdopodobieństwo, że cierpisz na MSS i że pieniądze dosłownie przyprawiają Cię o ból głowy. Jak sobie z tym poradzić? O tym w jednym z kolejnych wpisów.

Reklamy
Otagowane , , ,

Jak można szybciej zasnąć?

Średnio zaśnięcie zajmuje przeciętnemu człowiekowi 14 minut. Co zrobić, aby ta ilość czasu się nie wydłużyła albo nawet skróciła?

Ze wszystkich stron specjaliści ds. snu radzą, żeby łóżko (a najlepiej sypialnia w ogóle) wykorzystywać tylko i wyłącznie do snu i seksu. Muszę przyznać, że nie przywiązywałem do tego tak istotnej wagi, uważając, że skoro nie mam (i nigdy nie miałem) problemów ze snem, to ta rada nie jest, przynajmniej dla mnie, tak istotna.

Myliłem się.

Od około tygodnia po tym jak szedłem spać, spędzałem jeszcze trochę czasu w łóżku (a nie jak dawniej przy biurku) uzupełniając swój dziennik, odznaczając wykonane zadania i czytając czasopisma, a to wszystko na moim iPhonie. Nieraz zeszła mi na tym nawet godzina. A wczoraj nie mogąc zasnąć, uświadomiłem sobie, że odkąd wykonuję te czynności w łóżku zamiast przy biurku, mam problemy z zasypianiem. Wcześniej wystarczyło, że przyłożyłem głowę do poduszki i… film się urywał. A wczoraj i przez ostatnie kilka dni tylko męczyłem się przewracając się w łóżku. Wnioski? Aby szybciej zasnąć:

  1. Kiedy kładziesz się do łóżka, rób to tylko w celu spania.
  2. Nie używaj urządzeń elektronicznych (smartfon, tablet, laptop) na ok. 30 minut przed snem.

Jak dostarczyć swoje CV?

PROBLEM: Wysyłasz setki CV do niezliczonej ilości firm i zero odpowiedzi. ROZWIĄZANIE: Zrób to co mój znajomy. Szczegóły poniżej.

Kiedy zanosisz swoje CV do jakiejś firmy, zazwyczaj nie masz możliwości przekroczenia bramy zakładu i jesteś zmuszony do pozostawienie go w budce u ochroniarzy. Niby wszystko fajnie, ale nie masz żadnej pewności, czy pozostawiony dokument rzeczywiście dotrze do działu kadr. Niestety, najbardziej prawdopodobne jest to, że na biurku w Dziale Zasobów Ludzkich lądują CV tylko i wyłącznie znajomych naszych kochanych panów ochroniarzy. Co zrobić, aby Twoje starannie przygotowane Curriculum Vitae, zawierające Twój dorobek zawodowy i edukacyjny  mogło ukazać się oczom osoby odpowiedzialnej za rekrutacje?

Rozwiązanie

Mój znajomy, którego na potrzeby tego artykułu nazwiemy Bogdan, od kilku miesięcy znajdował się właśnie w takiej sytuacji. Skończył niszowy kierunek studiów, ale nie posiadał doświadczenie ani znajomości. Od miesięcy słał swoje CV do okolicznych zakładów i fabryk… i nic, zero odzewu.

Wszystko się zmieniło jakieś dwa tygodnie temu. Czekając w kolejce w sklepie papierniczym, zauważył jak z firmowego samochodu jednego z zakładów, do którego aplikował, wysiada jakiś mężczyzna i chce skserować kilka dokumentów w tym samym papierniczym.

Nie mając nic do stracenia, a wiele do zyskania, Bogdan zapytał się tego mężczyzny czy przypadkiem nie poszukują nowych pracowników. Tamten mężczyzna po chwili zastanowienia, odparł, że faktycznie chcą zatrudnić kogoś nowego z wykształceniem technicznym. Widząc pozytywną reakcję swojego rozmówcy, Bogdan zaproponował, że da mu swoje CV, na co tamten się zgodził.

Efekt? Na drugi dzień Bogdan otrzymał telefon od zastępca dyrektora z zaproszeniem na rozmowę w zakładzie. Następnego dnia, już po rozmowie, Bogdan został oprowadzony po fabryce, a na koniec usłyszał takie pytanie:

„Jeśli chce pan u nas pracować, to bardzo bym prosił, aby dał pan odpowiedź do piątku.”

Nikogo nie zaskoczy tutaj fakt, że Bogdan się zgodził przyjąć tę propozycje. W tym momencie (jak piszę te słowa) jest na okresie próbnym i to wcale nie za najniższą krajową.

Co zrobić, aby Twoje CV dotarło na właściwe biurko?

Jak pokazuje ta historia, rozwiązanie zawiera się dosłownie w kilku krokach:

  1. Wykazuj inicjatywę.
  2. Wyszukaj osoby pracujące w docelowej firmie. Podpowiedź: wypatruj samochodów służbowych albo sprawdź na portalach zawodowych (np. LinkedIn albo GoldenLine) lub firmowej stronie, kto pracuje w Dziale Personalnym.
  3. Podejdź do takiej osoby i taktownie zapytaj się, czy w firmie w której pracuje, nie poszukuje się obecnie nowych pracowników.
  4. Zapytaj się, czy może zanieść Twoje CV do działu kadr.
  5. W razie odmowy zawsze bądź kulturalny i nie zniechęcaj się.
  6. Próbuj do skutku.

A czy Ty znasz podobną historię?

Otagowane , ,

12 sposobów na bystrzejszy umysł

12 sposobów na bystrzejszy umysł, czyli recenzja „Kodów Umysłu” Damiana Redmera

Śledząc od dłuższego czasu blog Rozowojowiec.pl miałem możliwość jakiś czas temu otrzymać wstępną wersję Kodów Umysłu – cyklu prezentacji opracowanych przez Damiana Redmera,a polepszających działanie ludzkiego mózgu.

Co to jest?

Zestaw 12 technik polepszających zdolności umysłowe (koncentracje, pamięć, itp) przedstawionych za pomocą kilkuminutowych filmów/prezentacji wideo oraz mapa myśli streszczająca te wszystkie techniki. Dodatkowo, obecna wersja kursu zawiera kilka dodatków (również w formie prezentacji wideo) omawiających kolejne sposoby na ulepszenie i regeneracje umysłu.

Dla kogo?

Korzyść z tych technik mogą odnieść wszyscy, którzy pracują umysłowo lub się uczą (w szkole średniej, na studiach lub kursach). Do ich wykorzystania nie jest potrzebna żadne wcześniejsze przygotowanie, a zastosowanie opisanych sposobów można zacząć praktycznie od razu.

Mocne strony

  • techniki zaczerpnięte bezpośrednio z badań naukowych
  • możliwość sprawdzenia źródeł powyższych badań
  • zdecydowana większość z nich jest nieznana (ja wcześniej słyszałem tylko o 3 z nich, ale nie znałem najlepszego sposobu na ich stosowanie, a podanego w Kodach)
  • sposoby przetestowane na ponad kilkuset osobach
  • ciekawa, interesująca narracja, prowadzona w żywy konwersacyjny sposób
  • możliwość wykorzystania podanych w prezentacjach technik praktycznie od zaraz (czasem wystarczy tylko kilka sekund)
  • te sposby na polepszenie umiejętności umysłowych NAPRAWDĘ działają! (posiadam tę wiedzę z eksperymentów na sobie samym :))

Słabe strony

  • okazyjnie pojawiające się zająknięcia albo regresy słowne (nie wiadomo czy zostały pozostawione celowo w celu podkreślenia naturalności prezentacji czy nie zostały wychwycone w trakcie przygotowywania kursu)
  • konieczność pauzowania prezentacji w celu spisywania(ręcznego) źródeł badań, warto by było dołączyć osobny plik pdf z bibliografią

Werdykt

Spędziłem sporo czasu jeszcze w trakcie liceum i na studiach w celu poznania różnych sposobów na podniesienie umiejętności uczenia się. Były to m.in. mnemotechnika, mapowanie myśli, szybkie czytanie, organiczna technika studiowanie, NLP. Koszt materiałów szkoleniowych (jedna książka to średnio 30 zł) też nie należał do najniższych. Chociaż cieszę, że znam te wszystkie sposoby (i każdemu polecam choć częściowo się z nimi zapoznać), to muszę przyznać, że KODY UMYSŁU wyszukane, przygotowane i opracowane przez Damiana Redmera mają jedną niezaprzeczalną zaletę: działają od razu. Nie trzeba przez kilka miesięcy (albo chociaż przez kilka dni) ćwiczyć jakiejś umiejętności, aby zniej w pełni skorzystać. Sposoby zaprezentowane w Kodach Umysłu nie tylko są skuteczne, ale można je zacząć stosować już za 7 do 14 minut (bo tyle mniej więcej trwa każda z prezentacji). Dlatego śmiało polecam skorzystania z Kodów Umysłu, na pewno Ci pomogą. Wiem, bo sam je stosuję.

Zobacz sam:

bystrzejszy umysl

Otagowane ,